Saturday, 27 February 2016

Unikać Odpowiedzialności

    "Człowiek jest w 100% odpowiedzialny za wszystko to, co dzieje się wokół niego."

Powyższe zdanie jest jak najbardziej sprawdzone. Dziś chcę odnieść się w tym kontekscie do spraw, które są jak najbardziej aktualne w Polsce. Dlaczego chcę to zrobić? Otóż jako Polka, czuję się odpowiedzialna. Jako człowiek,czuję potrzebę wypowiedzenia się na ten temat. Jako obserwator, chcę wyrazić moje odczucia. Bo Szlak mnie trafia, jak widzę to co się dzieje w mojej Ojczyźnie. Bo jako człowiek nie zgadzam się z tym co się dzieje z moimi rodakami.

Ten artykuł powinien nosić tytuł "Śmierć Zadana W Białych Rękawiczkach". Tak, dlatego,że IPN, a w szczególności p. prezes (Piszę z małych liter celowo), chcą zmienić historię, a tym samym, i tu szczególny nacisk na pana prezesa pis, chcą zaszczuć (z tąd śmierć w białych rękawiczkach) człowieka , legędę na skalę światową. Pan prezes i IPN chyba zapominają o jednej znamiennej zasadzie, mianowicie, wytykając palec na kogoś, wytykają trzy palce na siebie.

Ale zacznijmy po kolei. Osobiście nie wierzę,że Lech Wałęsa dałby się złamać, ale pamiętając tamte czasy, i znając ten ogromny strach u ludzi takich jak moi rodzice,czy znajomi, to wiem,że nie wielu wytrzymało i nie dało się złamać pod pręgierzem tortur, zastraszeń itp, i podpisał jakiś tam układ. Ale Wałęsa nic nie znaczył w tamtych czasach, więc jaki byłby powód ku jego współpracy? Raczej żaden. A nawet jeśli, w latach 70-76 Wałęsa był współpracownikiem Bezpieki, to cały ten bród zmył z siebie w latach 80-tych. Tutaj nie mam żadnych wątpliwości, Wałęsa jest Wielkim bohaterem dla Naszego Narodu i dla historii Polski i Europy, a nawet świata. Najgorsze jednak jest to,że wszyscy ci ludzie, którzy teraz szczują i zawracają tok historii, robią to bo chcą zatuszować swoje historie. Tutaj należy spojrzeć na to z drugiej strony. Znanym jest powiedzienie,że "najlepszą formą obrony jest atak". Winny, zawsze będzie się wściekał i atakował. Tak więc spójrzmy na pana prezesa. Mały człowiek, chce być wielkim człowiekiem, zżerany zazdrością i nienawiścią,że nic mu się nigdy nie udawało w życiu. Nawet jego śp brat był bardziej popularnym, bardziej pozytywnym i znanym a nawet lubianym człowiekiem, wścieka się,że jego brat jest lepszy od niego samego. Doprowadza do katasrofy, gdzie ginie jego brat i dziesiątki niewinnych ludzi. Z poczucia winy, żyjący brat stwarza sytuację nienawiści, rozpętuje się wojna, która pochłania otumanione nierozwojowe osoby, ludzi zdrajców samych siebie, którzy też w przeszłości zazdrościli komuś czegoś, nienawidzili samych siebie, podobnie jak prezes i z łatwością weszli w "mrowisko". Siła jest w zespole, prezes doskonale o tym wiedział.

Najbardziej jaskrawym przykładem tego co napisałam powyżej jest serial "Ranczo", historia księdza i wójta, doskonale odzwierciedla charakterystykę braci Kaczyńskich, ale to scenariusz tylko dla ludzi myślących, bo ci, pełni kompleksów, wyrzutów sumienia, braku własnego ja, tego nie rozumieją. Wystarczy obejrzeć nagrania z okresu "Magdalenki", przyjrzeć się coniektórym i widać to na kilometr. Dlaczego Kaczyński chcve zniszczyć Wałęsę? Dlaczego to on a nie IPN. Kaczyński poprzez swoją nienawiść, zazdrość i niedpartą rządzę władzy oraz absolutnej chluby i jednocześnie chęci zawładnięcia umysłami ludzi, popełnił wiele błędów i nadal je popełnia, bo jest kompletnie ślepy. A jego ugrupowanie razem z nim, brnie w jeszcze większą ciemność. Wystarczy spojrzeć na ostatnie trzy miesiące władzy PIS. Kaczyński wiedział,że jeśli on sam stanie do wybrów na Premiera, nie wygra wyborów. W związku z tym, obiecał Ziobrze i Gowinowi złote góry, a ponieważ i jeden i drugi to słabi, ludzie bez kręgosłupa, pełni rządzy władzy, weszli w to mrowisko razem z butami. Ziobro nie ma za grosz sumienia, nim rządzi ambicja typu "Ja wam pokarzę", on jest jaskrawym przykładem powiedzienia "Nigdy niemów nigdy'", wszyscy wiemy i pamiętamy jak po odejściu od PIS mawiał,że nigdy nie będzie współpracowal z Kaczyńskim. Czlowiek,który po danym słowie wycofuje się z niego jest człowiekiem któremu nie można ufać.

Osobiście mam kłopot ze zrozumieniem tych ludzi i powodów ich działania. Z każym słowem, czynem, zagłębiają się we własne, przez nich stworzone bagno. teraz zaleyży tylko od wszystkich ludzi, od Narodu Polskiego, jak długo pozwolą Kaczyńskiemu i jego "bandzie" na sabotażowanie Kraju. Jak długo pozwoli sie oszukiwać ludzi poprzez środki masowego przekazu, jakieś fałszywe badania opinii, która jest zmanipulowana? Jak długo Naród Polski pozwoli na to, aby niszczyć polską naturę, biznes, szkolnictwo, a w szczególności polską rodzinę? Jak długo Polacy pozwolą na to by, ludzie nie mający wiedzy, doświadczenia i ekspertyzy, zarządzali największym dobrem narodowym, jakim są firmy rządowe? Jak długo Naród pozwoli "otumanionym i zaślepionym" niszczyć dorobek wolnej Polski?

Dziś tysiące Polaków na całym  świecie wyjdzie na ulice w poparciu Lecha Wałęsy. Składam Wszystkim tym osobom, niski pokłon. Mam ogromną nadzieję,że na tych wiecach będą miliony ludzi. Ja osobiście nie mogę być z Wami, ale jestem z Wami myślą, sercem i cała duszą. Zyczę Wam, aby wasz głos poruszył sumienia Gowinów, Ziobrów i "mocherowych beretów". Mam ogromną nadzieję, jednoczeście wierzę w to,że prawda zwycięży,że ci śpiący i otumanieni, sie obudzą,nabiorą odwagi i wiary w samego siebie, i wreszcie powiedza NIE!.

Ja mocno wierzę w to,że miłość i prawda zwyciężą.

Maria Kompanowski