LEKCJA - Drugie Zycie
“ Trzeba dojsc do ostatecznosci, by otrzymac druga szanse na zycie”. (NN)
Kiedy skonczylam juz prace w SPK, nie mialam jeszcze nic przed soba, poniewaz moim glownym celem bylo zakonczenie wszystkiego, lacznie z moim zyciem. Coz mialam czynic? Depresja, glupie mysli,ktore dominowaly moje codzienne zycie, brak checi do ponownego rozpoczecia dzialania. Nie mialam oparcia takiego solidnego w mezu, bo jego wtedy nigdy nie bylo w domu. Andrzej wowczas byl gosciem w domu. Jesli mu sie udalo to spedzal jedna lub dwie noce w domu tygodniowo, wtedy glownie spal, lub sprzatal autobus ktorym jezdzil, albo pil z kolegami kierowcami Ukraincami. Pracowal dla Ukrainskiej firmy podroznej jezdzacej z Rochdale do Kijowa. Uwielbial te prace.
W ostatni dzien sierpnia 1999 roku wrocilam do domu wczesnym popoludniem. Zakonczylam juz wszystko co bylo do zakonczenia w klubie. Wreszcie uwolnilam sie od ludzi pelnych szyderstwa i zazdrosci. Pozbyli sie „komunistki” I to sprawialo im radosc. A fakt, ze jednoczesnie zniweczyli osobowosc czlowieka, nie liczyl sie. Bylam szczesliwa, ze wreszcie mam tych ludzi za soba. Miesiace walki I ciagle klopoty wyczerpaly mnie psychicznie. Zostalam sama, ci, ktorych uwazalam za bliskich przyjaciol, odsuneli sie. Nikt nie zadzwonil, nie zapytal jak sie czuje. Samotnosc wsrod ludzi, stala sie mi bliska. Mimo to, moja wiara w lepsze jutro gdzies tam twkwila na dnie, byla ona tak gleboko, ze nie pamietalam jej juz.
Bylam zupelnie wyczerpana ta niemal dwuletnia walka. Nawet ci, ktorzy uwazali sie za moich przyjaciol, zawiedli. Przez wiele tygodni, uciekalam z biura na dwie trzy godziny, chowajac sie w kosciele I modlac sie. Mialam wtedy wiele rozmow z Bogiem, ile pretensji Mu wypowiedzialam. W myslach I atakach paniki, nie potrafilam zapanowac nad sytuacja, ktora wymykala mi sie z pod kontroli z szybkoscia piorunu. Lekarz przepisal mi tabletki uspakajajace, lecz aptekarz, kiedy zobaczyl recepte, uprzedzil mnie: “Nie bierz tych tabletek. Moja zona je bierze I wcale jej nie pomagaja.Jedynie wprowadzaja ja w glebsza depresje. Sprzedam ci te leki, ale prosze bys na nie tylko spojrzala, kiedy poczujesz , ze ponownie wchodzisz w dolek. Nie bierz ich. Moja zona przez nie bardzo cierpi”. Wzielam sobie to do serca , ale nie pomoglo. Tego felernego dnia, kiedy wrocilam do domu, bylam juz w takim dole, ze podjelam decyzje ostateczna. Siedzialam na krzesle w salonie I analizowalam najlepszy sposob, w jaki moglabym z soba skonczyc. Zastanawialam sie, czy otworzyc gas, czy tez wziac tabletki….,gdy w pewnym momencie…… poczulam w srodku, ogromnego kopa.Takiego, ktory poderwal mnie z krzesla I sprawil, ze wsiadlam do samochodu I ruszylam w strone najblizszej szkoly dla doroslych. Kiedy weszlam do obszernego korytarza, poczulam ulge. W recepcji poprosilam o podanie mi kierunkow, jakie moglam obrac. Okazalo sie, ze nie mieli juz miejsc. Recepjonistka poprosila jednego z wykladowcow aby porozmawial ze mna. “ Witam! Jaki temat chcesz podjac?”Spojrzal sie na mnie dosc litosciwie, wygladalam dosc kurjozalnie . “Czesc! Chce podjac nauke na pierwszej czesci kursu dla biur podrozy”. “przykro mi, ale sponsor tego kursu, wycofal swoje wsparcie co znaczy, ze nie bedziemy mieli tego szkolenia w tym roku. Nie moge ci powiedziec, czy wogole bedzie on rozpoczety”. “Super. A jak jest z kursami prawnymi, lub polityka? “ Zapytalam juz nie chcac nic innego,chcialam jak najszybciej rozpoczac nowy etap w zyciu I wydawalo mi sie, ze to jest ten moment. “ Takie kursy robia w St Jones Centre, przy Granada TV. Pojedz tam I porozmawiaj z wykladowcami, oni ci pomoga. To bardzo dobra szkola”. “Dziekuje bardzo, skorzystam”. Wyszlam z budynku I jak w transie, wsiadlam do auta I pojechalam pod wskazany adres. Zaparkowalam samochod tuz przy studio TV I przeszlam na druga strone ulicy gdzie miescil sie budynek szkoly. Byl to wysoki, szary block, otoczony plotem I terenem zielonym. Dzis tego budynku juz nie ma. Powstalo tam supelnie nowe centrum biznesu I bloki mieszkaniowe, a szkola miesci sie w o wiele mniejszym, nowym budynku. Weszlam do duzej Sali gdzie miescila sie recepcja….
( "Lekcje Zycia")
Maria Kompanowski
( "Lekcje Zycia")
Maria Kompanowski
No comments:
Post a Comment