Saturday, 10 February 2018

Siedem Lekcji Życia Z Ostatnich Lat

                                         
                                                Jeśli ma się coś wydarzyć to wszystko zależy
                                                od cibie samego. Nikt poza tobą nie jest
                                                w stanie cię powstrzymać.....



Siedem Lekcji Życia z ostatnich lat, to dla mnie ogromna nauka i jednocześnie potwierdzenie tego, że Wrzechświat rządzi się własnymi prawami, a my jako integralna część tej mocy mamy to zrozumieć i działać zgodnie z jego prawem.


Miłość. Jako małe dziecko, kochamy bezwarunkowo, ufamy bezwarunkowo i taka naprawdę niczego i nikogo się nie boimy. Jednakże doświadczamy sytuacji i spotykamy ludzi, które stwarzają, że wpadamy w lęki. To  dorośli wywracają świat dzieci do góry nogami poprzez swoje zachowanie. Rodzice często nie świadomie blokują własne dzieci, brakiem wiary w ich przyszłość, lub wymuszają na dzieciach aby robiły to, czego rodzice się bali, lub dlatego,że może będą mieli zapewniony byt.

Człowiek ma tendencję życia w stereotypie. Jakże często widzimy,że rodzice lekarze, lub parwnicy oczekują,że ich dzieci pójdą ich śladem. Kiedy tak nie jest robią wszystko aby wymusisc na swych dzieciach pewne zachowania i ukierunkowania. Niedawno, jedna z moich kilentek miała sporo przeciwności do pokonania tylko dlatego,że jej rodzice próbowali wymusisć na niej określone studia, zachowanie a nawet ślub. Klientka, zdeterminowana iść swoją drogą postanowiła opuścić rodzinny dom i wyjechała z Kraju, tylko dlatego,że chciała udowodnić sobie i swoim zamożnym rodzicom,że jest w stanie dać sobie radę. 

Inna osoba, w mojej rodzinie, zamknęła biznes poto aby zająć się wychowaniem dzieci, bo to dla niej było ważniejsze niż intratny biznes czy wysokie wykształcenie. Teraz, jest szczęśliwa,że ma ten komfort, widzieć jak jej córki stawiają pierwsze kroki, jak się zmieniają, co mówią i teraz już piersze kroki w szkole. 

Miłość okazujemy w różny sposób, inaczej też rozumiemy miłość. Dla mnie do niedawna, miłość oznaczała zazdrość, zaborczość, przymus. To świadomie. Podświadomie zawsze czułam,że prawdziwa miłość do wolność. I właśnie taką bezwarunkową miłością staram się otaczać siebie i mego męża, jak rownież wszystkich z którymi tworzę relacje. Dwanaście lat temu jeszcze myślałam inaczej, ale po oblaniu lodowatym prysznicem, zrozumiałam,że miłość jest okrutna, chora. Przynajmniej to, co ja wówczas uwarzałam za prawdziwą miłość do drugiego człowieka. Dziś wiem,że kochać to zdrowo, ale umiejętnie, mądrze. 

Kiedy kochamy na ślepo, czyli oddajemy siebie drugiej osobie, lub czemuś, czyli hobby czy też jakiejś pasji, pozwalając aby wszystko co robimy było uwarunkowane osobie trzeciej, czy czynnikom trzecim to niezdrowe, bo zatracam samą siebie. Zrozumiałam,że zarówno w miłości jak i w każdej dziedzinie życia  musi być równowaga, czyli harmonia. Zdrowa miłość to szacunek dla siebie i innych, a więc kocham cię, ale ja też mam własne życie, pasje i czynności, chętnie ci pomogę ale w pewnych granicach. Kocham tenis, ale poświęcam tej grze 4 godziny tygodniowo, zajmuję sie biznesem, 40 tygodniowo, a następnie 7 godzin na rozój osobisty i reszta dla męża. Tak więc kocham cię, ale ja też mam potrzeby. Kocham cię i wiem,że ty również masz własne potrzeby. Kocham cię, więc oddaję ci pełen szacunek, szanuję to co robisz, wsperam citwoich zmaganiach. Dziekimy domowe obowiązki, rozmawiamy z sobą bez złości, obelg, krytyki, czy oceny. Akceptuję ciebie takim jakim jesteś. Czyli BEZWARUNKOWO! 

Prawdziwa miłość to bezwarunkowość. 

Wdzięczność. To wartość na równi miłości. Dla mnie osobiście jest to bardzo ważna wartość i jest to jedna z podstaw sukcesu. Często kiedy rozmawiam z klientami słyszę, "ale ja niczego nie osiągnołem"  Zbyt często ludzie nie doceniają swych osiągnięć, szczególnie tych najmniejszych. Moja znajoma, niedawno żaliła się do mnie,że nic nie osiągnęła w życiu, i że jest zła i wogóle. Zapytałam jej " Czyli twierdzisz,że fakt ,że jesteś właścicielką pięknego domu, masz dobrego męża i wspaniałe dzieci nie jest twoim sukcesem? Czy to,że prowadzisz własną działalność nie jest sukcesem? Czy to,że mówisz pięknie w języku angielskim nie jest sukcesem? Dlaczego żalisz się, kiedy powinnaś cieszyć się tym co już posiadasz? Co dla ciebie jest pełnym sukcesem? Znajoma zastanowiła sie przez chwilę i powiedziała, "no tak, ale inni jeżdżą dobrymi samochodami, i pokazują ile to oni mają." Kochana! To,że inni mają to bardzo dobrze, ale czy ty pomyślałaś o tym ile ty dokonałaś? A czy wiesz,że kiedy jesteś niewdzięczna za to co posiadasz to jak chcesz posiadać więcej?

Pomyśl czytelniku, jeśli niedoceniamy tego, co już osiągneliśmy, to czy docenimy to czego jeszcze nie posiadamy a czego rzekomo chcemy, bo inni mają? Czy zasługuję na coś więcej skoro nie szanuję tego co już mam? Pomyśl. Wszechświat jest jak szwajcarski zegarek, wszystko musi sie zazębiać. A więc aby coś mieć, musimy spełnić pewne warunki. Te siedem lekcji to te warunki.

Szacunek. Kolejna wartość będąca podstawą sukcesu. Zastanówmy się nad tym słowem i jego znaczeniem. Jest to wartość, która dziś jest ogromnie niszczona przez ludzi a w szczególności elity rządzące na całym świecie, choć z naciskiem na Polskę. Szacunek można opisać jednym zdaniem. " Szanujesz samego siebie, szanujesz wszystko i wszystkich". Jeśli nie mamy szacunku do siebie, to nie będziemy mieli żadnego szacunku do innych i do niczego. Takim absolutnie jaskrawym przykładem braku szacunku do innych jest właśnie działanie partii rządzącej w Polsce.

Czy znasz kogoś zazdrosnego? Zaborczego? To są przykłady braku szacunku do samego siebie i innych. Tacy ludzie również nie szanują niczego innego. Wystarczy spojrzeć na statystyki, poczytać w mediach, a zobaczymy jak bardzo poziom szacunku spadł. Kiedy robimy krzydę sobie i innym, jaka by ona nie była, to robimy to z braku szacunku dla SIEBIE. 

Każde stworzenie zasługuje na nasza sacunek. Najbardziej jednak my sami zasługujemy na szacunek od siebie samego do siebie samego. Tylko wtedy, nasze życie, nasze działanie w połączeniu z miłością i wdzięcznością przyniesie nam radość, zadowlenie i poczucie spełnienia. I zauważ kochany czytelniku, że nie piszę tu nic o posiadaniu pieniedzy, czy bogactwie. 

Zdrowie. To najcenniejszy skarb jaki człowiek może posiadać. Żadne pieniądze nie są w stanie kupić zdrowia. Obecnie ogrom ludzi choruje na wszelkiego rodzaju zchorzenia onkologiczne. Moje rodziny to też nie ominęło. Od ponad sześciu lat moja rodzina zmaga się z taką chorobą i wielu naszych znajomych również. Kiedy jedna osoba choruje na raka, to cała rodzina praktycznie też. Jednak, właśnie te wartości, o których tu piszę odgrywają ogromną rolę w całym procesie leczenia. W naszym przypadku, mieliśmy obydwoje chwile, ktore w tym samycm czasie przyniosly nam walkę o zdrowie. Bo sama przeszlam dwie operacje plus zachorowałam na cukrzyce. Ale w obu naszych przypadkach te walke wygrywamy.

Było kilka sytuacji takich, w ktorych mogłam stracić męża, ale przeżył, a sama jestem wojownikiem. Walcze zawsze i wszędzie, całe życie jest związane z walką. Zdrowe jedzenie, ćwiczenia, to podstawy zdrowia i zadowolenia. Dlatego postawiłam sobie cel,żę zchudnę, a potem kto wie? Może jeszcze powalczę aktywnie w zawodach. 

Pasja. Dla mnie pasja, to wszystko! To całe życie, droga do doskonałości. Kocham siebie, kocham ludzi. Uwielbiam pomagać innym osiągać ich marzenia. Kocham swoją pracę i kocham swoją rodzinę. Kocham przyjaciół. Wiem po co wstaję każdego ranka i dlaczego robie to co robię. Uwielbiam zarażać innych moją pasją. Pasjonuje mnie życie samo w sobie, pasjonuje mnie wiedza i uwielbiam się uczyć, a potem przekazywać tę wiedzę innym.

Pasja pod każdym względem jest motorem do działania. Daje chęć do wykazania siebie w pracy, w domu, czy w biznesie. Jest podstawową składnią trzech kluczy do sukcesu: Pasja, wizja i wiara. 

Determinacja. Nieodłączna część pasji. A więc zapytaj siebie. "Jak bardzo chcę osiągnąć nasz cel, lub spełnić marzenie? Co jestem gotów poświęcić aby to uzyskać?"

Kilka dni temu słyszałam cudowną historię o kobiecie, która w wieku ośmiu lat usłyszała,że nigdy nie będzie mogła biegać. Była to Whilma Rudolph. Od urodzenia miała kłopoty z nogami, ale walczyła i z ogromnym trudem, chodziła o własnych siłach. Wszyscy się z niejśmiali, szczególnie w szkole. Ale Whilma w wieku 8 lat powiedziała swoim rodzicom,żę wygra dla nich bieg. Jej rodzice wspierali ją mimo tego,że sami wątpili. Jednak nigdy jej tego nie okazali. Whilma przegrywała wszystkie zawody. Mimo wszelkich przeciwnośći, obserwowała sportowców, jadła to co oni, trenowała, aż w wieku 20 lat, otrzymała tzw dziką kartę do udziału w biegu kwalifikacyjnym na olimpiadę. W tym biegu, brały udział cztery najlepsze zawodniczki świata. Kiedy Whilma wyszła na bierznię, 150 tys ludzi parsknęło śmiechem. Jej rodzice na trybunach, ledwie trzymali swój oddech. Bieg się rozpoczął, Whilma biegła na końcu. Na drugim okrążeniu, Whilma wyprzedziła dwie zawodniczki, w tym samym czasie, jej ojciec zemdlał z wrażenia. Trzecie okrążenie.... Whilma biegnie czwarta..... jej mama dostaje palipitacji serca..... czwarte okrążenie, ostatnie sto metrów, Whilma wstępuje w trans.... przewijają się w jej głowie lata pogardy i poniżeń..... biegnie ile sił..... nagle...... widzi.... metę i...... mija ją....pada z wycieńczenia..... Cały stadion jest w ogromnym wrzasku. Sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi szaleje z radości.... Whilma Rudolph wygrała rejs! Pokraka, osoba, którą nikt nigdy nie brał pod uwagę, wygrała rejs. Jedzie na olimpiadę jako reprezentantka swego Kraju. Na olimpiadzie zdobywa trzy złote medale. 

Historia nieprawdopodobna! Jednak prawdziwa. Każdy z nas ma możliwość osiągnięcia wszystkiego. Jednak jest jeden warunek. NIGDY, ALE To NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ.

Wizja. W pracy z klientami, mówię o wizji w sensie GPS. Uważam,że wizja jest takim wyznacznikiem, GPS-e dla nas. Wytyczną. Bo jeśli tak pomyślimy, to zauważymy,że bez naszej wizji, błądzimy. Poprostu nie wiemy dokąd zmierzamy. Skoro nie wiemy co ma być na końcu naszej drogi, to po co tam idziemy?

Stawianie sobie celów jest konieczne, i mimo tego,że niektórzy twierdzą inaczej, ja z doświadczenia wiem,że posiadanie celów jest konieczne. Weźmy pod uwagę takie równanie: E + R = 0, czyli sytuacja/wydarzenie plus reakcja równa się rezultat. Inaczej, to jak zareagujemy na ludzi, sytuacje, daje nam wynik. Tak więc, to jak my podchodzimy do sytuacji lub ludzi daje określone wyniki. Jeśli nie mamy konkretnego ukierunkowania, nasza reakcja może przynieść szkodliwe wyniki. Mając wiedzę i zrozumienie na czym to polega, jesteśmy w stanie działać tak, aby wyniki były zgodne z tym, czego pragniemy. 


Tak więc siedem ważnych elementów, ktore zmieniły moje postrzeganie, prace i relacje z ludźmi.
Dzielę się z radością tą nauką, bo wiem,że daję coś od siebie dla innych.
Jeśli masz swoje przemyślenia, lub chciałbyś porozmawiać, a może popracować nad sobą, zapraszam do kontaktu.




Maria Kompanowski
maria@dolphincoaching.co.uk



No comments:

Post a Comment